Świadectwo przejścia na tamten świat

W wieku 30 lat Andrzej Duffek przeżył śmierć kliniczną. – Nie ma odpowiednich słów, które mogłyby dokładnie oddać stan, w jakim się znalazłem – podkreśla, zaczynając swoją opowieść.
Podczas zabawy z synem na śniegu 12 lat temu uległ poważnemu wypadkowi. Zjeżdżając na sankach, uderzył w drzewo. Myślał, że jedynie złamał żebra. Później lekarze powiedzieli mu, że nastąpiło wielofragmentowe pęknięcie wątroby. Duża utrata krwi mogła doprowadzić do niedotlenienia mózgu. – Ostatnia rzecz, jaką pamiętam, był formularz zgody na operację. Mechanicznie zacząłem go podpisywać. Andrzej Duff…nie dokończyłem. Straciłem kontakt z rzeczywistością.

Poniższa historia profesora-ateisty jest ukazaniem prawdy o życiu wiecznym. Prawdy również o istnieniu piekła, ale przede wszystkim prawdy o wielkim Miłosierdziu Jezusa Chrystusa, który pragnie zbawienia każdego człowieka.

Reklamy