Przyodziani w SZATĘ MARYI – Wieczór z Maryją

W czwartek 16 lipca 2020 r. zapraszamy do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Warszawie (ul. Zagłoby 37) na Wieczór z Maryją – kolejne spotkanie formacyjne Wspólnoty Duchowych Niewolników Maryi AD IESUM PER MARIAM

Tematem przewodnim będzie SZATA MARYI (szkaplerz) i pogłębiona refleksja nad tajemnicą objawioną światu przez Matkę Bożą.

Czytaj dalej „Przyodziani w SZATĘ MARYI – Wieczór z Maryją”

Tajemnica Ave Maria – 20 czerwca 2020!

Z radością przekazujemy Wam, że ze złożonych ofiar na konto Stowarzyszenia DNM mogliśmy sfinansować wydanie nowej lektury formacyjnej Wspólnoty DNM pt. „Tajemnica Ave Maria” dla wszystkich osób, które złożyły swój Akt Ofiarowania Panu Jezusowi przez Niepokalaną Maryję wg św. Ludwika M. Grignion de Montfort, aby mogły wzrastać w formacji duchowej niewoli miłości.

Książka została wydana w Święto Niepokalanego Serca Maryi, 20 czerwca 2020r., i jest dostępna dla każdego, kto zechce skorzystać z naszych materiałów formacyjnych. Można ją zamawiać poprzez <<<FORMULARZ>>> na naszej stronie internetowej lub na spotkaniach formacyjnych Wspólnoty DNM.

Podręcznik formacyjny „Tajemnica Ave Maria

Nihil Obstat
Ks.Stanisław Chabiński SAC, cenzor

Tekst: Anna i Zbigniew Kozikowscy
Format: 15 cm x 10 cm
Oprawa: twarda z tasiemką
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Apostolicum
Proponowana ofiara: 10 zł
Zamawiam

Pierwsza Sobota dla Maryi KRÓLOWEJ POLSKI

2 maja 2020 r. z transmisją na żywo
Początek: godz. 11:55

Zapraszamy do wspólnej modlitwy
wynagradzającej naszej Mamie i Królowej

we Wspólnocie Duchowych Niewolników Maryi
AD
IESUM PER MARIAM

PROGRAM:

11.55 – Rozpoczęcie nabożeństwa         
12.00 – Regina Caeli
          – 15-minutowe rozmyślanie
          – Różaniec wg św. Ludwika M.Grignion de Montfort
13.30 – Msza św. z int.wynagradzającą Niepokalanemu Sercu Maryi

Z okazji święta Bożego Miłosierdzia

PANIE, składamy CI życzenia

z okazji

ŚWIĘTA TWEGO MIŁOSIERDZIA!

niech się święci Twoje Imię

niech przyjdzie Twoje Królestwo

niech się wypełni Twoja Wola

niech każde Twoje dziecko zobaczy w Tobie OJCA

i zaufa Twemu MIŁOSIERDZIU! Amen

– Jestem cały Twój, Jezu, i wszystko, co mam, do Ciebie należy,
przez Maryję, Matkę Miłosierdzia

MIEJ MILOSIERDZIE DLA NAS

* Każdy dzień byłby moim świętem, gdybyś Mi tego życzyła.

Co dzień jest święto miłości, od twego przebudzenia do pójścia na spoczynek nocny i to Ja zsyłam ci sen: jest to jeszcze jeden sposób miłowania ciebie. Ty śpisz, a Ja nie spuszczam z ciebie wzroku… Proś więc twego anioła stróża, by oddech twego spoczynku ofiarowywał na Moją chwałę.

Troszcz się o Moją chwałę, cokolwiek czynisz. Ja przygotowuję twoją. Kiedy spożywasz swoje posiłki, proś Mnie, bym cię żywił Swoją łaską. Kiedy się przechadzasz, proś Mnie, abym cię wprowadził do moich boskich ogrodów. Jesteś Moim stworzeniem. Daj Mi to, co w tobie najdelikatniejsze. Żyj z Ojcem. Żyj z Synem, a Duch cię posiądzie.

– Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu obecnym we mnie. 

Jakże prosta jest miłość: kocha się po obudzeniu i kocha się we śnie; widzisz, w niebie nigdy to nie ustaje, jest to czynność nieustanna.
O, bardzo pragnij nieba. Proś mnie o nie codziennie.

Trzeba pragnąć nieba: to znaczy pragnąć Mnie i to jest uwielbieniem Mnie. Nawet jeżeli nie znasz Mnie dobrze, pragnij Mnie! Jest to potrójny akt Wiary, Nadziei i Miłości.

Dzisiaj przy komunii św. nazwij Mnie Sercem Miłosierdzia. A jako prezentu świątecznego zażądaj nawrócenia mego grzesznika. Chociaż tak bardzo pragnę nawrócenia ich wszystkich, zawsze jest jeden, którego powrót sprawiłby wiele radości w niebie. Pomagaj w przysparzaniu radości niebu, ty, jedna z najnędzniejszych. Zważ na moją pobłażliwość…

Będziesz w całkowitej zgodzie z prawdą nadając Mi tytuł ‚Serca Miłosierdzia’. Ty jesteś jedną z tych, którym okazuję miłosierdzie. Jesteś więc u siebie w Moim sercu, Moja dziecino: nawet na ziemi jest to twój prawdziwy dom.

Widzisz: być w zażyłości ze swym Bogiem – tylko to się liczy; jakiekolwiek byłoby życie, które wam dano, możecie je spędzić na Moim sercu. Jak niewielu o tym myśli… O, Moje dziatki, jestem Miłosierdziem, jestem Miłością! Słuchajcie posłusznie tych słodkich słów. Nie czyńcie tak, jak ci faryzeusze, którzy oburzali się na Mnie i oddalali ode Mnie!… Ale niech Moja miłość, która jest jak gdyby upłynnianiem się Mego serca, rozczuli was do tego stopnia, byście nie chcieli już więcej opuszczać Mojej drogi ani opuszczać Mnie w drodze!…

Czy trudno jest często na Mnie patrzeć? Wkładać swoją rękę w Moją, mówić Mi słówka, które pochodzą z waszej duszy i sprawiają Mi tak wielką przyjemność? Mówicie Mi je i zapominacie o nich; ale Ja je zachowuję, są dla Mnie cenne, a później to Ja wam je powtórzę, gdy będziemy zjednoczeni w Niebie.

Wiesz, że dzięki Mojemu miłosierdziu jeden akt doskonałej miłości jest wynagrodzeniem za całe życie? Wiesz, że poraża Mnie jedno wasze pokorne i czułe spojrzenie? Wiesz, że jestem wrażliwy na każdy krzyk serca?… Niekiedy jestem tuż, blisko, gotowy jeszcze zanim Mnie wezwiecie. Czy pamiętasz takie czy inne niebezpieczeństwo, którego uniknęłaś?… Kiedy myślałaś, że to samo się tak złożyło… Nic nie dzieje się samo przez się: nigdy nie zapominaj o mojej czuwającej, życzliwej Opatrzności. Dziękuj Mi więc za niewidzialne starania. Moja Miłość lubi uprzedzać i czyni wszystko dla waszego dobra.

A w godzinie agonii dostrzeż moje niekończące się poszukiwanie dusz!… Jestem jak myśliwy, który mógłby zranić się śmiertelnie, aby łatwiej przyciągnąć zdobycz, której pragnie. Jestem Człowiekiem, co zaraził się trądem od trędowatego, którego miłuje. Wszystko wycierpiałem, bowiem wszystkiego zaznałem. Za wszystko odpokutowałem, Ja, Czysty, przez Moją Krew, która spadała kroplami. Niech więc nikt się nie lęka, lecz niech wszyscy przychodzą do Mnie: największy grzesznik dozna szczęścia przytulenia do Mego szeroko otwartego Serca. Ale niech przyjdzie bez obawy, to łatwe: będzie myślał bardziej o Mnie niż o sobie… To będzie jego droga pokoju.

Idź szukać Mi grzeszników przez twoją modlitwę, idź szukać ich dla Mnie!

– Tak, Panie, Proszę Cię o niebo dla nas i dla całego świata. Wsparta o Twoje Serce, proszę Cię, Ukochana, JEDYNA MIŁOŚCI daj mi jednego grzesznika dziennie, abym ja dała go Tobie. Proszę, daj mi nieustannie czerpać miłosierdzie z Twego Serca, by je móc okazać tym wszystkim, którzy się do mnie zbliżają. Cała powierzam się na zawsze Twemu Miłosierdziu. Jezu, ufam Tobie!

Zjednoczyć się, rozumiesz, w tym jest całe życie. Nic innego tylko Ja. Prawda, jak słodkie jest życie duszy? Często nie zdajecie sobie sprawy z Mojego działania. Ty wierz w nie. Ofiaruj się bezustannie temu Zjednoczeniu, a przez to zwiększy się Moje działanie. Ty także nie zawsze będziesz o tym wiedziała, ale zmierzaj do ścisłego zjednoczenia się ze Mną w miłości; nawet gdyby to było twoim jedynym rodzajem modlitwy, życie twoje nie miałoby piętna zwyczajności, lecz byłoby całkowicie nadprzyrodzone i wartość jego byłaby znana Ojcu. Pozdrawiaj Moją delikatność przez własną delikatność myśli i wyrażania się; postępuj ze Mną tak, jakbym Ja się nie ośmielał – przychodź pierwsza. Próbuj.

Ileż razy czekam na was, a wy nie przychodzicie. Przypominasz sobie? Kiedyś poczyniłaś przygotowania na przyjęcie kogoś, kogo kochałaś, a ta osoba powiedziała ci, że zapomniała… Cierpiałaś wtedy… Lecz czym są miłości ziemskie, a czym Moja miłość?…

Tak, proś Mnie o przebaczenie za spotkania, które nie doszły do skutku. Zapomnę o nich przez wzgląd na Moje miłosierdzie. O, Moja droga córko… Zawsze jestem gotowy przebaczać, przytulać was do Mego serca, abyście zeń czerpali odwagę. Poprzez swoje najzwyklejsze czynności jednocz się ze Mną. W każdej chwili jesteś Moją córeczką.

Ten dzień, ten tydzień, ten miesiąc pełne są mojej miłości tak jak inne miesiące i lata. Kocham cię wtedy, kiedy ty nie myślisz o miłowaniu Mnie i przygotowuję ci łaski, o które Mnie nie prosisz: jedno spojrzenie, jeden gest ku Mnie, a dam ci wszystko, Moje tak drogie Mi dzieciątko!…

Jeżeli wzywasz Moje Łaski, by weszły do twego serca, wezwanie to przygotowuje cię na ich przyjęcie. Pij je zatem. Daj się nimi przeniknąć. Dziękuj Mi będąc pewną, że je otrzymałaś, bo każda łaska przeznaczona jest dla was.

Wiesz, jak wasza ufność przyciąga Moje miłosierdzie? Ono może wszystko zdziałać w moim sercu. Licz na Mnie. Wzywaj Mnie. Czy lubisz swoje imię? Ja lubię Moje na waszych ustach. A więc nie pozbawiaj Mnie tego!

– O słodkie Miłosierdzie!

Bądź w nim przez cały dzień.

*Wytłuszczonym drukiem – Słowa Pana Jezusa skierowane do każdego z nas, poprzez wybraną duszę – Gabrielę Bossis, zapisane w dziennikach „Lui et moi” („On i ja”) – całym sercem POLECAMY!

IMPRIMATUR
Nr 6744/K/86 z dnia 10 X 1986 r.
Wikariusz Generalny: Ks. bp K.Romaniuk
Notariusz: Ks. St. Pyzel

>>> PREZENT OD POMARAŃCZEK <<<

Pierwsza Sobota dla Maryi

Serdecznie zapraszamy do wspólnej modlitwy wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi w Pierwszą Sobotę Miesiąca, która będzie transmitowana na żywo na kanale youtube Oddani Maryi.

Link do transmisji: https://youtu.be/zioI7RR1MAw

Program naszej wspólnej modlitwy:
10.30 – Rozpoczęcie nabożeństwa         
– 15-minutowe rozmyślanie         
– Różaniec wg św. Ludwika M. Grignion
12.00 – Msza św. z int. wynagradzającą Niepokalanemu Sercu Maryi

Łączymy się we wspólnej modlitwie w gronie duchowych niewolników Maryi oraz innych chętnych serc, by wynagradzać Jej Niepokalanemu Sercu.

Ave Maria!

Zapraszamy na rekolekcje kontemplacyjne WDNM

Rekolekcje kontemplacyjne
Wspólnoty Duchowych Niewolników Maryi

„24 GODZINY SŁUŻBY MIŁOŚCI”

Rozpoczęcie 3. edycji
9 kwietnia (Wielki Czwartek)


ZGŁOŚ SWÓJ UDZIAŁ – wypełnij >>>FORMULARZ<<< 

Zapraszamy w tym szczególnym czasie, który daje nam Pan Bóg do wspólnego rozważania Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa wg Sługi Bożej Luizy Piccarrety. Rekolekcje odprawiamy indywidualnie w naszych domach, będąc jednocześnie złączeni duchowo we wspólnocie osób współtworzących Zegary Męki Pańskiej (informacje praktyczne poniżej).

Razem, chcemy przez 24 dni przepraszać Pana Boga za swoje grzechy i zło popełniane przez wszystkich ludzi na całym świecie.

Chcemy ofiarować te rekolekcje kontemplacyjne w intencji całego Kościoła Świętego i prosić naszego Boga przez Niepokalane Serce Maryi za wszystkich kapłanów o żar miłości do Jezusa i Maryi, o zachowanie świętej wiary, o wierność powołaniu, o odwagę w służbie miłości … o świętość.

Kochajmy Jezusa …

Jezus prosi jedynie o to, byśmy Go kochali.
On prosi nas o to z niepokojem spragnionego, który jęcząc czeka na kroplę wody; z pragnieniem zgłodniałego, który wyciąga rękę, aby otrzymać kawałek chleba; z żarliwością zakochanego, który pragnie miłości kochanej osoby.

Nasza miłość jest dla Jego Serca balsamem. Łagodzi ona gorycz spowodowaną odczuciem tak małej miłości w obecnych czasach, ponieważ serca ludzi stały się lodowate, zimne, zamknięte z powodu egoizmu i oschłości.

Kochajmy Jezusa otoczonego tak wielkim chłodem i powszechną obojętnością. Podejmijmy nasze wspólne rekolekcje kontemplacyjne, które będą szczególną posługą – służbą miłości do Niego. Dotknijmy czule Jego twarzy, tak często zniekształcanej. Opatrzmy Jego głowę przeszytą wielkimi cierniami. Ucałujmy Jego wargi, by zakosztować goryczy Jego kielicha. Wylejmy balsam na Jego ciało pokryte potem i krwią.

Wynagradzajmy naszą obecnością niezliczone i powtarzające się formy opuszczenia. Oddajmy Mu nasze życie w pełnym miłości wynagrodzeniu za trwające nadal zdrady.

Wejdźmy z Jezusem do Getsemani i przeżyjmy z Nim bolesne godziny Jego wewnętrznej agonii.

Jego Boską miłością, pełną nieskończonej delikatności, kochajmy Jego braci, którzy są też naszymi braćmi. Uczmy się od Jezusa, który jest łagodny i pokornego Serca. Uczmy się od Jezusa miłości. Przepaszmy się i my płótnem, aby oddać się służbie bliźniemu – służbie miłości do wszystkich.

Pozwólmy samemu Jezusowi kochać w nas. Dawajmy biednym Jego bogactwo, a bogatym – Jego ubóstwo; dobrze się czującym – Jego słabość, a chorym – Jego siłę; grzesznikom – Jego zbawienie, umierającym – Jego Raj; głodnym – Jego Ciało, a spragnionym – Jego Krew; słabym – Jego wsparcie, małym – Jego obronę; wszystkim – Jego Boską pieszczotę.

Nauczmy się od Jezusa kochać… 

Wejdźmy do Getsemani Jego Boskiej miłości i prośmy Jezusa o to, byśmy już nigdy stamtąd nie wychodzili.

Wejdźmy z Nim na Kalwarię, aby przeżyć bolesne godziny męki i śmierci Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Z jak wielkim trudem przemierza On drogę na Golgotę, niosąc na zranionych ramionach ciężar Swego Krzyża.

Jakże odległe są głosy Jego tryumfu: «Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie». Oto włócznie rzymskich żołnierzy – zamiast gałązek palmowych i oliwnych; zgiełk i owacje tłumu – zastąpione okrzykami i zniewagami oprawców; w miejsce radosnego śpiewu dzieci – płacz wiernych niewiast. Jego dostojny i królewski wjazd zamienił się w powolne kroczenie z Krzyżem ciążącym na Jego ramionach.

Nie ma tu tłumów nakarmionych przez Jezusa Jego chlebem, uzdrowionych przez Niego chorych, grzeszników sprowadzonych na dobrą drogę, apostołów wybranych na Jego świadków. Jest tam jednak Jego Matka, a u Jej boku – Jan, umiłowany uczeń, reprezentujący nas wszystkich.

Ucałujmy razem z Matką Najświętszą Jego rany. Zbierzmy Jego krew. Zamknijmy Jego głębokie rany. Sprawmy, że odżyją Jego włosy skąpane we krwi. Otrzyjmy Jego twarz z plwocin i uderzeń. Obmyjmy Jego umęczone i znieważone Ciało. Wypijmy krew i wodę wypływającą z Jego przeszytego Serca. Wciąż przeżywajmy w duszy Jego bolesną mękę.

Matka Boża mówi do kapłanów, swoich umiłowanych synów, i do nas wszystkich poprzez o.Gobbiego (Rubbio, 10.04.1993, Wielka Sobota) :

„Jego bolesna męka odnawia się w tych ostatnich czasach, w których przyszła na was wszystkich wielka próba.

Jego bolesna męka odnawia się dla Kościoła, Jego Mistycznego Ciała. Również Kościół jest wezwany do wejścia do Getsemani swej agonii. On również doświadcza pocałunku zdrady, zaparcia się i opuszczenia przez swoich. On także musi zakosztować całej goryczy swego kielicha. On również jest atakowany, biczowany, koronowany cierniem. On też jest skazywany i krytykowany przez wielu. Jest krzyżowany i składany w ofierze, aby wypełnił się plan Ojca Niebieskiego.

Jego bolesna męka odnawia się dla was, Moi najmilsi synowie. Dlatego od tak dawna prosiłam was o wejście – przez wasze poświęcenie się – do Getsemani Mego Niepokalanego Serca. Zróbcie to, aby przygotować się do waszej kapłańskiej ofiary i otrzymać siłę wstępowania bez lęku na Kalwarię waszego męczeństwa, u boku waszej Bolejącej Matki. Zrodziłam was pod Krzyżem, na którym został zabity Mój Syn Jezus.

Nadszedł obecnie czas waszej bolesnej męki! Wy również będziecie prześladowani i bici, odrzucani i skazywani, więzieni i zabijani.

Nie pozwalajcie się jednak owładnąć obawie lub lękowi. Jestem tak blisko was, jak byłam pod Krzyżem. Jestem przy was w godzinach bolesnej męki, odnawiającej się dla was, Moi najmilsi. Także dziś – właśnie pod waszym krzyżem – wypełniam Moje zadanie Matki nowych czasów, rodzących się z waszego bolesnego cierpienia.”

24 Godziny Męki okładka

24 GODZINY SŁUŻBY MIŁOŚCI
– rekolekcje kontemplacyjne Wspólnoty DNM


9 kwietnia – 3 maja
– ZGŁOŚ SWÓJ UDZIAŁ – wypełnij FORMULARZ 

Informacje praktyczne: 

Do udziału w rekolekcjach kontemplacyjnych zapraszamy duchowych niewolników Maryi, jak i innych chętnych wiernych.

Każdy uczestnik rekolekcji będzie razem z Jezusem wynagradzał Bogu Ojcu przez codzienne rozważanie jednej z 24 Godzin Męki naszego Pana. Modlitwa ta będzie polegała na ofiarowywaniu cierpień, które Jezus chętnie przyjął i ofiarował za nas, Jego słów, Jego intencji…

Dwadzieścia cztery osoby, z których każda będzie rozważała jedną Godzinę utworzą tzw. Zegar Męki Pańskiej. W ten sposób będziemy rozważać wszystkie Godziny Męki Pana Jezusa przez całą dobę. Im więcej osób się zgłosi, tym więcej będzie żywych Zegarów.

Każdy z nas ofiaruje na rozważanie codziennie 1 całą godzinę (60 minut). Zegar każdego z nas będzie się przesuwał codziennie o 1 godzinę, tak, aby być z Jezusem o każdej porze w dzień i w nocy.

W trakcie tej edycji rekolekcji kontemplacyjnych będziemy przeżywali Święto Zmartwychwstania Pańskiego. Jest to jedyny dzień w roku, kiedy nie rozważamy Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa. Po tym dniu przerwy, w Poniedziałek Wielkanocny kontynuujemy nasze rozważania.

Każdy z nas rozpoczyna rozważanie od innej, przydzielonej mu Godziny i będzie rozważał ją w danym dniu w porze odpowiadającej tej Godzinie Męki, a kolejnego dnia przejdzie do następnej Godziny.

Przykład: jeśli rozpoczynam od XII Godziny Męki (4.00-5.00) – „Jezus na łasce żołnierzy” to jestem z Panem w jedności czasu – tzn. to, czego Pan Jezus doświadczał dokładnie o tej godzinie, rozważam między godz. 4.00 a 5.00. Kolejnego dnia rozważam od godz. 5.00 do godz. 6.00 XIII Godzinę Męki – „Jezus w więzieniu”.

Będzie to wymagało od nas wysiłku, żeby czasem wstać w nocy lub podporządkować Zegarowi Męki Pańskiej nasze czynności w ciągu dnia, tak abyśmy mogli towarzyszyć Panu o danej porze.
W obecnym czasie pokuty, gdy z powodu pandemii przebywamy w większości w domach, jest to dla nas możliwe. Wysiłek odprawiania godzin o danej porze ofiarujmy w duchu pokuty, na znak postawienia Pana Jezusa na pierwszym miejscu, jako wynagrodzenie za przedkładanie nad Niego rzeczy małych i błahych (tego świata).

W przypadku osób pracujących, gdy rozważanie przypada w trakcie godzin pracy, wtedy rozważanie swojej Godziny należy podjąć przed pracą, a w trakcie tej właściwej godziny (w pracy) kierować do Boga krótkie akty strzeliste pełne miłości.

Towarzyszymy Panu w modlitwie na kolanach (kto może), w postawie pokutnej. Jeżeli jest to dla nas duży wysiłek, mówmy: “Jezu, to dla Ciebie, z ochotą ofiaruję Ci to klęczenie”. Gdyby jednak postawa klęcząca zupełnie odwracała naszą uwagę od rozważań, to na krótki czas ją zmieńmy, ponownie wracając do niej za jakiś czas. Pamiętajmy, że będą przychodzić pokusy do zbyt łatwego zwalniania się z podejmowanego trudu – odrzucajmy je. Widząc nasze starania, Pan z pewnością udzieli nam potrzebnej łaski.

Odprawiamy Godziny Męki Pańskiej, mając przed sobą Krzyż z pasyjką lub obraz z wizerunkiem Ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa, Bolesnego Oblicza Naszego Pana.

Rozważanie Godziny Męki poprzedza krótka modlitwa Przygotowanie do każdej Godziny, a wieńczy Dziękczynienie po każdej Godzinie. Drogą mailową przesyłamy rozważania, niezbędne do modlitwy, natomiast pełne teksty rozważań oraz praktyki i refleksje znajdują się w podręczniku formacyjnym „33 DNI. 24 Godziny Męki…” (który można zamówić przy okazji zgłoszenia udziału poprzez FORMULARZ).

Kończymy nasze rozważania razem z Maryją uwielbiając Boga za nieustannie okazywane nam i całemu światu Boże Miłosierdzie. Mailem prześlemy Litanię Uwielbienia Bożego Miłosierdzia, do odmówienia po dziękczynieniu po każdej Godzinie.

ZGŁOŚ SWÓJ UDZIAŁ – wypełnij >>>FORMULARZ<<< 

do 8 kwietnia do godz. 18.00 – tak, aby każdy z nas mógł na czas otrzymać materiały i przydzieloną godzinę rozpoczęcia rozważań.

„Wiesz, że dzięki Mojemu miłosierdziu jeden akt doskonałej miłości jest wynagrodzeniem za całe życie? Wiesz, że poraża Mnie jedno wasze pokorne i czułe spojrzenie? Wiesz, że jestem wrażliwy na każdy krzyk serca?… Niekiedy jestem tuż, blisko, gotowy jeszcze zanim Mnie wezwiecie. Czy pamiętasz takie czy inne niebezpieczeństwo, którego uniknęłaś?… Kiedy myślałaś, że to samo się tak złożyło… Nic nie dzieje się samo przez się: nigdy nie zapominaj o mojej czuwającej, życzliwej Opatrzności. Dziękuj Mi więc za niewidzialne starania. Moja Miłość lubi uprzedzać i czyni wszystko dla waszego dobra.

A w godzinie agonii dostrzeż moje niekończące się poszukiwanie dusz!… Jestem jak myśliwy, który mógłby zranić się śmiertelnie, aby łatwiej przyciągnąć zdobycz, której pragnie. Jestem Człowiekiem, co zaraził się trądem od trędowatego, którego miłuje. Wszystko wycierpiałem, bowiem wszystkiego zaznałem. Za wszystko odpokutowałem, Ja, Czysty, przez Moją Krew, która spadała kroplami. Niech więc nikt się nie lęka, lecz niech wszyscy przychodzą do Mnie: największy grzesznik dozna szczęścia przytulenia do Mego szeroko otwartego Serca. Ale niech przyjdzie bez obawy, to łatwe: będzie myślał bardziej o Mnie niż o sobie… To będzie jego droga pokoju. Idź szukać Mi grzeszników przez twoją modlitwę, idź szukać ich dla Mnie!” (Słowa Pana Jezusa skierowane do każdego z nas, poprzez wybraną duszę IMPRIMATUR: Wikariusz Generalny: Ks. bp K.Romaniuk)

„Błogosławiony Jezus ma tak wielkie upodobanie w rozważaniu tych Godzin, że pragnąłby, aby choć jeden ich egzemplarz trafił do każdego miasta czy wioski, by Godziny były tam odprawiane. Wówczas odczuwałby te wszystkie akty wynagradzające tak jakbyśmy odtwarzali Jego własny głos i Jego własne modlitwy, jakie zanosił do Ojca przez dwadzieścia cztery godziny Swojej bolesnej Męki. I wydaje mi się, że Jezus dał mi do zrozumienia, że gdyby tak było za sprawą pewnych dusz w każdym kraju, czy miejscowości, to sprawiedliwość Boża zostałaby choć w części udobruchana i choć częściowo powstrzymane i złagodzone Jej bicze w tym smutnym czasie rzezi i rozlewu krwi.” – pisze Luiza Piccarreta

Obecny czas, w którym świat jest dotknięty pandemią, powinien być okresem podejmowania pokuty przez wszystkich i za wszystkich. Tworząc wiele żywych Zegarów Męki Pańskiej będziemy wynagradzać Bogu za grzechy swoje i ludzi na całym świecie, zwłaszcza tych, którzy nie chcą znać Boga, a teraz są szczególnie wezwani do pokuty i podjęcia drogi nawrócenia do Boga. Maryja prosi nas o modlitwy w intencji nawrócenia grzeszników, gdyż oni sami nie mają ani siły, ani duchowej mocy, aby się samemu podnieść.

Będziemy przepraszali za wszystkie rodzaje grzechów naszych i innych ludzi i starali się naprawiać szkody wyrządzone przez grzech. Ponieważ sami nie jesteśmy w stanie zrobić tego tak, jak Pan Bóg na to zasługuje, możemy ofiarować Bogu Ojcu to, co Jezus za nas wycierpiał i przekazał nam jako dar. Pan Jezus, poprzez Luizę, kieruje do każdego z nas tę zachętę:

„Córko Moja, nie będę uważał tych Godzin jako coś pochodzącego od was, ale jako coś, co Ja sam uczyniłem. Dam wam te same zasługi, jak gdybym to Ja sam cierpiał Mękę i tym sposobem pozwolę wam uzyskać te same owoce, zgodnie z dyspozycją duszy. Te Godziny są porządkiem Wszechświata oraz utrzymują Niebo i ziemię w harmonii i powstrzymują Mnie przed całkowitym zniszczeniem świata.

Córko Moja, za każdym razem, gdy dusza rozmyśla nad Moją Męką, gdy wspomina, co przecierpiałem lub Mi współczuje, otrzymuje na nowo dar zasług Mojego cierpienia. Moja Krew tryska, aby ją zalać, a Moje rany pospieszają, aby ją wyleczyć, jeśli jest pokryta ranami albo ją upiększyć.

Mimo całego dobra Mojej Męki, widać dusze słabe, ślepe, głuche, nieme, chrome, żywe trupy, które budzą wstręt. Dlaczego? Ponieważ Moja Męka poszła w zapomnienie. Wszelkie środki zaradcze niezbędne ludziom znajdują się w Moim Życiu i w Mojej Męce, ale stworzenia gardzą lekarstwem i nie troszczą się o środki. Widać więc, że mimo całego Odkupienia, stan człowieka pogarsza się, jakby był dotknięty nieuleczalną gruźlicą.

Przez kontakt z duszami, które rozważają te Godziny Mojej Męki, czuję jak są Mi wyciągane gwoździe, łamane ciernie, gojone rany i zmywane oplucia. Czuję jak zło, które czynią Mi inni, wymieniane jest na dobro.”

Do tej modlitwy zachęca nas także sama Najświętsza Maryja Panna:

„Modlitwa najskuteczniejsza dla Serca Mojego Syna, która łagodzi Go najbardziej, to taka, kiedy stworzenie przyoblecze się w to, co On sam uczynił i przecierpiał, oddając to wszystko stworzeniu jako prezent. Dlatego też, Moje dziecko, włóż na swoją głowę koronę cierniową Jezusa. Przebij swe ręce i stopy Jego gwoździami i jako drugi Chrystus stań wobec Boskiego Majestatu. To niezwykłe widowisko wzruszy Go tak, że nie będzie wiedział, jak odmówić czegokolwiek duszy ubranej w Jego własny strój. Och, jakże mało stworzenia wiedzą, jak używać darów, które im dał Mój Syn! Takie były Moje modlitwy, jakimi modliłam się na ziemi i jakimi modlę w Niebie.” Ufamy, że razem wielokrotnie wypełnimy wszystkie dwadzieścia cztery Godziny, ku radości naszego Pana, z wielkim pożytkiem dla wszystkich rozważających i dla dobra całego Kościoła Świętego

Obietnice Pana Jezusa dla rozważających Godziny Jego Męki: Wierzę, że gdy będzie je rozważał grzesznik, to się nawróci; jeśli ktoś niedoskonały, to stanie się doskonały; jeśli święty, to będzie bardziej święty; kto jest kuszony, ten pokona pokusy; kto cierpi, ten znajdzie w godzinach siłę, lekarstwo, pocieszenie; a jeśli dusza jest słaba i uboga, to znajdzie pokarm duchowy i zwierciadło, w którym będzie się przeglądała, aby stać się piękniejszą i upodobnić się do Jezusa, naszego wzoru. (Luiza Piccarreta)

Ufamy, że razem wielokrotnie wypełnimy wszystkie dwadzieścia cztery Godziny, ku radości naszego Pana, z wielkim pożytkiem dla wszystkich rozważających i dla dobra całego Kościoła Świętego.

Z Panem Bogiem i Niepokalaną!

Wspólnota Duchowych Niewolników Maryi
AD IESUM PER MARIAM